
Dla końcowego etapu sztuki egipskiej wzajemny stosunek tych dwóch twórczości artystycznych ma duże znaczenie. Dopiero jednak pod koniec panowania Ptolemeuszów, a właściwie w epoce rzymskiej, współżycie na tej samej ziemi dwu odrębnych kierunków doprowadziło do pewnego pojednania, które zaobserwować możemy w nielicznej serii zabytków. Ale proces ten trwał bardzo długo, zanim doszło do związania się obu nurtów artystycznych, co doprowadziło do powstania w architekturze i w plastyce utworów, które można uznać za rezultat kompromisu tradycji egipskiej i greckiej, za synkretyzm, dający początek odrębnemu rodzajowi sztuki. Egipt wczasy
Jak do tego w zasadzie doszło? Kiedy patrzymy na płaskorzeźby ptolemejskie, zdobiące nowo powstałe świątynie egipskie, na pierwszy rzut oka nie różnią się one w kompozycji od stereotypowych przedstawień oficjalnej sztuki faraonów. Przy bliższym jednak wejrzeniu każdy może dostrzec pewne różnice. Widoczne są one w zasadzie szczególnie w sposobie traktowania powierzchni ciała ludzkiego. Jest to modelunek miękki, pod którym wyczuwa się niejako budowę ciała, jego muskulaturę. Nigdy dawniej artyści egipscy nie podchodzili tak do kształtowania postaci ludzkiej. Ale ten sposób właśnie jest charakterystyczny dla sztuki greckiej. Reliefy ptolemejskie po największej części są głęboko wcięte w tło ścian, czemu można przypisać w rezultacie silne efekty światłocienia, które jeszcze bardziej podkreślają miękkość modelunku. Ta znamienna cecha sztuki ptolemejskiej pozwala nawet bystremu obserwatorowi, nie znającemu hieroglifów, a więc bez możliwości kontroli inskrypcji (imiona królewskie) towarzyszących reliefom, odróżnić z łatwością dzieła sztuki tego okresu od starszych zabytków. Oto rezultat pokojowej symbiozy dwu diametralnie różnych systemów kulturowych nad Nilem.
Natomiast tak naprawdę co się tyczy rzeźby statuarycznej, pomników bogów i władców, tworzonych w czasach ptolemejskich, jedynie w portrecie królewskim przejawia się nowy, odmienny typ oblicza. Cała figura utrzymana jest nie tylko w sztywnej hieratycznej pozie, ale i w modelunku nie odróżnia się wiele od tradycyjnej formy. Nawet wprost przeciwnie, wykazuje pewną sztywność i suchość w opracowaniu epidermy ciała. Niekiedy tylko posągi bóstw kobiecych odzianych w obcisłe stroje, w traktowaniu fałdów przejrzystych szat i przezierającego przez nie ciała, wykazują wpływy greckiej sztuki.
Aktywność dynastii ptolemejskiej w dziedzinie sztuki w zasadzie objawia się najwspanialej w budownictwie wielkich świątyń i rozbudowie starszych sanktuariów. Do najwspanialszych dzieł architektury tego okresu należy przede wszystkim zespół świątyń poświęconych Izydzie na wyspie File, uzupełnionych następnie przez cesarza Trajana eleganckim „kioskiem”. W Dendera budują Ptolemeusze świątynię dla bogini Hathor, o kolumnach w fasadzie połączonych ekranami. W Esna wzniesiona zostaje świątynia ku czci Sobka, a w Kom Ombo przybytek ku czci dwóch bogów: Sobka i Haroerisa; ma on po dwa wejścia w każdej ścianie na osi głównej, wiodące do dwu kaplic w głębi. Najlepiej do dziś zachowaną świątynią egipską jest ta, którą wznieśli Ptolemeusze w Edfu. Istniała już co prawda na tym miejscu w okresie Średniego Państwa mniejsza, dedykowana Horusowi, ale dopiero Ptolemeusz III Euer-getes (246—221) zapoczątkował konstrukcją wielkiej świątyni, poświęconej temu bogu. Budowa jej jednak przeciągnęła się 200 lat i zakończona została dopiero za Ptolemeusza XII Neos Dionizos (80—51). ‘ Dwa olbrzymie pylony prowadzą na dziedziniec otoczony kolumnadą. Uwagę zwraca rozmaitość kapiteli, wśród których przeważa typ tzw. kompozytowy złożony z kielichów i łodyg kwiatu lotosu. Kapitel kompozytowy po raz pierwszy pojawia się w Państwie Egipt w tej epoce i nie pozbawione słuszności jest domniemanie, że tak naprawdę taką formę głowicy zainspirował grecki kapitel koryncki, którego kształt w IV w. p.n.e. zaczyna coraz bardziej rozpowszechniać się, aby później w okresie hellenistycznym i rzymskim zająć dominującą pozycję w architekturze klasycznej. Przed pylonami i przed fasadą sali hypostylowej ustawione były wysokie granitowe posągi Horusów — sokołów. Wnętrze świątyni utrzymane jest w klasycznym układzie pomieszczeń. Z prawej strony od sali hypostylowej prowadzą schody na dach świątyni, na którym odbywały się procesje. Tego rodzaju ceremonialne pochody kroczyły również po obiegającym dookoła świątynię szerokim otwartym korytarzu. Na jego ścianach wyobrażone były sceny walki Horusa z Setem.
W cieniu murów świątyni w Edfu przez 3 lata, od 1936 do 1939 rozbity był nasz obóz wykopaliskowy, nad którym w zasadzie od wschodu do zachodu słońca powiewały dwie flagi, ponieważ koncesja archeologiczna opiewała łącznie na Uniwersytet Warszawski i Francuski Instytut Archeologii Wschodu w Kairze. Tuż bowiem przy świątyni wznosi się wielki kom, sztuczne wzgórze, kryjący w sobie pozostałości nawarstwiania się nekropoli i osiedli miejskich od czasów Starego Państwa aż do okresu arabskiego. Edfu, starożytne Dbot (koptyjskie Atbo) było stolicą nomu, od najdawniejszych czasów bardzo ważny ośrodek produkcji rolniczej i wielkie centrum religijne, skąd promieniował kult Horusa. W ciągu trzyletniej kampanii odkopaliśmy nie tylko u podnóża „komu” mastaby Starego Państwa i nekropolę z Pierwszego Okresu Przejściowego, ale również na szczycie „komu”, zdejmując warstwy dzielnicy miejskiej z okresu koptyjskiego a następnie rzymskiego, doszliśmy do odsłonięcia, na całej szerokości wzgórza, założenia urbanistycznego z okresu ptolemejskiego. Wąskie uliczki prowadziły na małe place, otoczone sklepami; były to więc targowiska dzielnicowe. Zachowany bowiem kom ukrywał w swym wnętrzu tylko zachodnią część miasta. Domy budowane z cegieł suszonych, składały się z dwóch lub trzech izb sklepionych. Zamiast okien tak naprawdę znajdowały się tylko małe otwory w sklepieniu dla oświetlenia mrocznego wnętrza. Wejście do domu prowadziło od ulicy, ale schodami biegnącymi w dół. Można więc sądzić, że domostwa te częściowo znajdowały się pod poziomem uliczek. Typ domu w Edfu jest charakterystyczny dla południowego Państwa Egipt i Nubii (last minute). Mieszkańcom chodziło przede wszystkim o to, aby zażywać w izbie chłodu, aby w ciągu dnia ukrywać się od palących promieni słońca, natomiast życie towarzyskie odbywało się wieczorami i nocą na terasach powstałych przez wyrównanie piaskiem wgłębień pomiędzy sklepieniami i murem domu.
Tags: all inclusive, egipt, Last minute, wczasy, wycieczki